Zapiski okołopolityczne i nie tylko, na gorąco, na marginesie, w ferworze dyskusji.


Pod patronatem:
debatapolityczna.pl


Znajomi:
Domeny na sprzedaż

 

Papież: pomoc dla ofiar księży pedofilów priorytetową troską Kościoła

Co tam molestowane dzieci, one są nieważne, co tam wojny i problemy wiernych. Pomoc dla przestępców jest priorytetem Kościoła.

Chrześcijański dżihadysta

I jak tu spokojnie spędzić sobie sobotę, gdy w oczy wpadają takie “perełki”. Po raz kolejny Andrzej Koraszewski przetłumaczył tekst, który ma utrwalić stereotyp, że islam to synonim terroryzmu. Tekst, który pod płaszczykiem rozważań nad eskalacją przemocy we współczesnym świecie, w 1/2 poświęcony jest Islamowi.

Uderza już sam tytuł. W kulturze łacińskiej, ani w Biblii nie mamy pojęcia dżihadu, więc zlepek “Chrześcijański dżihadysta” jest po prostu bzdurny. To tak samo sensowne jak powiedzieć “chrześcijański jogin”, czy “buddyjski mułła”.

W Koranie i muzułmańskiej tradycji dżihad oznacza wszelkie starania podejmowane w imię szerzenia i umacniania islamu. Walka zbrojna w obronie islamu zwana jest kital. Taki “znawca” kultury islamskiej powinien to wiedzieć. Więc na upartego zlepek “Chrześcijański dżihadysta”, należy tłumaczyć jako “chrześcijański obrońca islamu”. Na upartego możemy też próbować tłumaczyć to jako: “chrześcijański ewangelizator/misjonasz”. Pamiętajmy, że ewangelizacja także nie była zawsze procesem pokojowym. Powtarzam na upartego. Bo przecież nie o takie znaczenie Panu Koraszewskiemu chodziło. Choćbym nie wiem jak mocno się starała, to nie umiem dojrzeć w Breiviku obrońcy islamu lub misjonarza. 

Słowo dżihad zostało utożsamione z ekstremizmem, i co z tego że wyszła z tego totalna bzdura, ważne by czytający zakodował sobie że wszelakie zło pochodzi z islamu.

Jak widać niektórym na prawdę trudno oderwać swój tok myślenia od schematów. I co z tego, że tym razem czynu dopuścił się zaciekły wróg islamu? Islam i tak musi zostać wyeksponowany jako główne zaplecze terroryzmu. Islam musi być zły. Szkoda, że Pan Koraszewski, zarzekający się wiele razy, że nie jest wrogiem islamu, że pisze swoje teksty i robi tłumaczenia by pomóc także Muzułmanom, nie może dostrzec, ze jego poglądy niewiele różnią się od poglądów opisywanego przez niego norweskiego ekstremisty. I że publikując takie teksty, kształci kolejnych zamachowców.

Czas popatrzeć w lustro

Chciałam napisać tekst, ale po co powtarzać coś, co ktoś inny ujął w zgrabne słowa? Warto wiec zajrzeć i przeczytać bardzo dobry tekst Jacka Żakowskiego. Z drugiej strony mamy głosy broniących Breivika i tych którzy zamiast wstydzić się przed lustrem próbują stosować spychologię i metodę odcinania po fakcie. Na stronce konserwatyzm.pl Jan Engelgard w dość bełkotliwym tekście próbuje dowodzić, że to  nie ideologia prawicowa, narodowa legła u podstaw poglądów Breivika. Ludziom trudno przyznać się do tego, że ich chore izmy, podsycane stereotypami, bzdurnymi danymi owocują właśnie w ten sposób. Od wieków to przerabiamy, w kółko to samo. Podsycać każdy chętny, ale ponosić odpowiedzialność za głoszenie bzdur to już nikt nie chce. W takich wypadkach każdy umywa rączki. “On nie nasz, bo…” i tu wystarczy dopisać, jakąkolwiek bzdurę: że to nie katolik wiec nie chrześcijanin, że mason, że nie lubi piwa, że ma oczko kaprawe wiedz nijak nie może być jednym z nas. I co tam, że zaraz za tym następuje potwierdzenie tych samych bzdur jakie głosił dany osobnik. Bo ludzie są po to by płonąc na stosach ideologii i z prawej i z lewej.

Zamiast stosować spychologię, bredzić o chorobie psychicznej warto by było byśmy w końcu dorośli i zaczęli się zastanawiać, że tak na prawdę wszyscy ponosimy winę budując społeczeństwa na bredniach typu “Bóg, Honor, Ojczyzna” i stereotypach, które świadomie i nieświadomie przekazujemy kolejnym pokoleniom.

Played 0 times
[Flash 9 is required to listen to audio.]

Fisz and Envee - Do Pani - Fru!

Lubię Fisza i tak jakoś mi się skojarzyło….

Islam w lodówce

Zaraz po zamachach w Oslo i strzelaninie na wyspie media zaczęły spekulować, że stoją za nimi islamscy terroryści. Fora internetowe zaczęły wrzeć od wpisów jaki to islam jest zły i że to wszystko wina dużej ilości imigrantów z bliskiego wschodu.

Nawet wiadomość, że strzelał 190 cm blondyn nie otrzeźwiła gawiedzi, TVN24 podobnie jak większość mediów w swoich materiałach przypisywała zamach Al-kaidzie, Krekarowi, który jeszcze ani nie umarł, ani nawet jeszcze nie został wydalony. Wśród plejady krwiożerczych islamistów nie mogło zabraknąć obecnego “wujka wszelkie zło” Kadafiego.

Nikomu tylko nie zadzwonił dzwoneczek w głowie, że to jest kurwa Norwegia. Spokojny kraik, leżący z dala od europejskich przepychanek. Owszem kraj zaangażowany  w działania w Libii i Afganistanie, ale prowadzący bardzo liberalną politykę imigracyjną. Kraj, w którym u władzy jest lewica, która parę lat temu bojkotowała izraelskie produkty, twierdząc że Izrael okupuje ziemie palestyńskie.I to właśnie ta partia miałaby być celem islamistów. J Gdy zaczęły się pojawiać głosy, że zamachowiec nijak nie przypomina islamskiego fundamentalisty, ktoś ambitnie zaczął bronić wątku islamskiego mówiąc że możne to być konwertyta który przyjął islam. Zapewne jakby Ziemię zaatakowali kosmici, także byliby wyznawcami islamu.

Owszem pojawiały się głosy, że może być to robota skrajnej prawicy, ale nikt nie pokusił się o analizę takiego wariantu. Nikt nie pokusił się o przedstawienie norweskiej skrajnej prawicy choćby w takim wymiarze jak przedstawiono Nadżmuddina Faraha Ahmada.

  

Dziś gdy podano personalia zamachowcy, gdy podano że to chrześcijański fundamentalista, prawdopodobnie należący do skrajnej prawicy, w mediach dalej brak analiz dotyczących skrajnej prawicy. Mamy za to informacje:

Raport norweskich służb bezpieczeństwa sugeruje, że wzrasta zagrożenie działaniami radykalnych muzułmanów.”

oraz:

“W Norwegii mieszka prawie 100 tys. muzułmanów, co stanowi 2 proc. populacji. W ciągu 30 lat ich liczba wzrosła stukrotnie.”

Czyli tak czy siak, nieważne kto, ale islam jest zły.





nader sympatyczna przeróbka

Główny problem – raczej jeden z głównych, gdyż istnieje ich więcej – a więc jeden z głównych problemów przy rządzeniu ludźmi polega na trudności określenia, komu pozwolą sobą rządzić, czy, dokładniej mówiąc, kto jest w stanie tak nimi zamanipulować, by pozwolili mu sobą rządzić.
Streszczając: Ogólnie wiadomo, że ci, którzy najbardziej chcieliby rządzić ludźmi, najmniej się do tego nadają.
Streszczając streszczenie: Nikomu, kto może zostać prezydentem, nie powinno się pod żadnym pozorem pozwolić nim zostać.
Streszczając streszczenie streszczenia: Ludzie to spory problem.

“Restauracja na końcu wszechświata” - Douglas Adams

Kobiety islamu chcą wolności

To co się dzieje na Bliskim Wschodzie jest fascynujące. Niesamowita jest ta społeczna rewolucja, pragnienie demokratyzacji i zmian. Przykre jest natomiast to, że w zestawieniu z tymi ruchami Zachód wygląda jak zgrzybiały, chory na alzheimera starzec. Nie pamiętając ile kosztowało go zdobycie praw i wolności, zrzeka się ich kierowany wyimaginowanym zagrożeniem ze strony złego.